Robert Lewandowski wreszcie wybrał klub. Po wielotygodniowych dywagacjach polski napastnik zdecydował, że będzie kontynuował swoją karierę w Stanach Zjednoczonych.
W połowie czerwca Lewandowski poleciał do Chicago, gdzie poznawał klub od środka. W USA powitały go billboardy z jego podobizną. Wydawało się, że ogłoszenie transferu jest kwestią dni, jednak Polak wyleciał ze Stanów Zjednoczonych bez żadnej deklaracji. Nowe wieści dotarły dopiero teraz.
“Polski napastnik zgodził się dołączyć do Chicago Fire po wizycie w klubie i mieście dwa tygodnie temu. Lewandowski podpisze kontrakt na początku przyszłego tygodnia, gotowy na nowy rozdział w MLS” — przekazał znany newsman Fabrizio Romano.
Jak dowiedział się Przegląd Sportowy Onet z otoczenia piłkarza, informacje Fabrizio Romano są prawdziwe. W przyszłym tygodniu Robert Lewandowski podpisze umowę z Chicago Fire w przyszłym tygodniu. Będzie to kontrakt na dwa lata z opcją przedłużenia na kolejny sezon.
Jak udało nam się dowiedzieć ze źródeł zbliżonych do klubu, Chicago Fire poza wysokimi zarobkami — nieco poniżej 20 mln dol. za sezon — zaproponowało Lewandowskiemu szereg ciekawych rozwiązań biznesowych. Polak będzie miał udział w sprzedaży koszulek, a linia kosmetyków jego żony, Anny Lewandowskiej, trafi do dużej sieci sklepów. — Chicago było zdeterminowane, by pozyskać Lewandowskiego. Zadbali o niego na każdym kroku, dając pewność, że będzie gwiazdą i najważniejszym ogniwem zespołu. To zdecydowało — słyszymy od osoby, która znała szczegóły negocjacji.
Robert Lewandowski wybrał nowy klub
Lewandowski po zakończeniu kontraktu z Barceloną miał rozważać propozycje z Arabii Saudyjskiej, gdzie rzekomo miał otrzymać nawet 90 mln euro rocznie, co jednak było mało prawdopodobne.
Stał się też przedmiotem kampanii wyborczej w Fenerbahce Stambuł. Kandydat na prezydenta klubu Hakan Safi zapowiadał sprowadzenie Polaka. Przegrał jednak wybory z Azizem Yildirimem.
Chicago Fire zajmuje obecnie trzecie miejsce w Konferencji Wschodniej w MLS. W 14 meczach zdobyło 26 punktów, o siedem ustępuje Nashville FC i o pięć Interowi Miami Lionela Messiego.
